[WYWIAD] Szymon Sołtysik: Rozwój technologii jest wpisany w DNA Mazdy

Z Szymonem Sołtysikiem, dyrektorem PR Mazda Polska, rozmawia Joanna Szmatuła.

2020-03-27 15:13:30

Pierwsze pytanie w pierwszym numerze w roku musi dotyczyć podsumowania roku ubiegłego. To był rekordowy rok dla Mazdy w Polsce, ze sprzedażą na poziomie ponad 15 000 sztuk. Sprzedaż których modeli najbardziej was zaskoczyła, które wersje okazały się najbardziej popularne?

Rzeczywiście 2019 r. zakończyliśmy najlepszym wynikiem handlowym w historii – 15 670 samochodów wprowadzonych na rynek, czyli aż o 24,6% więcej niż w poprzednim roku. Rekordowe wzrosty odnotowały niemal wszystkie nasze modele. Niekwestionowanym liderem została Mazda CX-3, która z 4903 sztukami zarejestrowanymi odnotowała wzrost o ponad 51% w porównaniu z 2018 r. i została liderem segmentu B SUV. Doskonały wynik osiągnęła także Mazda CX-5 – 3570 zarejestrowanych egzemplarzy i Mazda 6 – 3828 sztuk, co w przypadku tego modelu stanowi wzrost o ponad 46%. Rok 2019 był też rekordowy dla Mazdy 2, która trafiła do ponad 900 klientów oraz dla Mazdy MX-5. Nasz kultowy roadster w 30. roku obecności na rynku znalazł 256 chętnych, w tym – 47 na limitowaną, jubileuszową wersję 30th Anniversary.

Cieszy też udany debiut rewolucyjnego silnika Skyactiv-X, który trafił pod maski nowej Mazdy 3 i Mazdy CX-30. Udział tej jednostki napędowej w sprzedaży obu modeli przekracza 32%.

Jakich nowości możemy się spodziewać w nadchodzących miesiącach?

Jeszcze przed końcem pierwszego kwartału w salonach sprzedaży pojawi się Mazda 2 po zmianach modelowych na 2020 r. Ten najmniejszy w naszej gamie model wyróżnia się nowym projektem przedniej części nadwozia, który upodabnia go do Mazdy 3 i Mazdy 6 oraz innowacyjnymi technologiami z rodziny Skyactiv. Wersję 1.5 o mocy 90 KM wyposażyliśmy w sześciostopniową skrzynię biegów i układ mild hybrid, co pozwala znacząco obniżyć poziom emisji CO2 ze 111 do zaledwie 94 g/km według normy NEDC.

Kolejna nowość to silnik benzynowy 2.0 Skyactiv-G o mocy 150 KM, który zastąpi dotychczasową jednostkę o mocy 122 KM w nowej Maździe 3 oraz uzupełni gamę silników w Maździe CX-30. Te samochody pojawią się u dealerów jeszcze w kwietniu, a od początku lata zmiany zostaną wprowadzone także w jednym z najchętniej wybieranych modeli – CX-5, którego silnik 2.0 Skyactiv-G połączony z manualną skrzynią biegów będzie wyposażony w układ dezaktywacji cylindrów, odpowiadający za obniżenie emisji CO2 o blisko 12 g/km[1].

Ostatnie lata to coraz bardziej zaostrzające się normy emisji CO2. Czy w związku z tym możemy się spodziewać znacznych zmian technologicznych w waszych modelach? Otwarcie mówicie o tym, że – niezależnie od zapewnień innych producentów – w ramach swojej strategii będziecie inwestować w rozwój silników spalinowych, traktowanych jako podstawowe lub uzupełniające źródło napędu, w tym silników Skyactiv-X. W którą stronę będą podążać zmiany

Rozwój technologii jest wpisany w DNA Mazdy. Wprowadzenie do sprzedaży rewolucyjnego silnika benzynowego Skyactiv-X, wykorzystującego technologię zapłonu samoczynnego sterowanego świecą zapłonową (SPCCI), to znakomicie potwierdza. Ta jednostka, unikatowa dla Mazdy, łączy zalety diesla z benzyną, czyli niskie zużycie paliwa i niską emisję oraz szybką reakcję na gaz z dużą mocą i wysokoobrotową charakterystyką. W przypadku nowej Mazdy 3 sedan, wyposażonej w silnik 2.0 Skyactiv-X o mocy 180 KM, średnia emisja CO2 na poziomie zaledwie 96 g/km potwierdza, że Skyactiv-X jest najczystszą jednostką benzynową w swojej kategorii pojemności i mocy na rynku. Technologia Skyactiv-X wspomagana jest dziś przez autorski system miękkiej hybrydy Mazda M Hybrid, a docelowo, od 2021 r., będzie też łączona z rozwiązaniem hybrydowym typu plug-in. Pracujemy też nad jednostkami sześciocylindrowymi w układzie rzędowym oraz silnikiem wysokoprężnym kolejnej generacji, bo w naszej strategii różnorodnych rozwiązań jest także miejsce dla czystego diesla.

Generalnie w Maździe wierzymy, że silnik spalinowy nadal ma przed sobą wiele lat przyszłości, bo jest wiele obszarów na świecie, gdzie elektryfikacja samochodów postępuje bardzo wolno i musimy być gotowi na dostarczanie tam rozwiązań, które będą w najlepszym stopniu odpowiadać lokalnym potrzebom.

Rok 2020 ma być dla Mazdy wyjątkowy – do klientów trafią pierwsze zamówienia na pierwszy elektryczny model w gamie, rewolucyjną Mazdę MX-30. To kolejny przełom w przypadku Mazdy?

Oczywiście. Samochód wyróżnia się napędem i wyglądem, a także nietypowymi rozwiązaniami jak drzwi typu freestyle znane z Mazdy RX-8, ale zbudowany jest zgodnie z tą samą filozofią co nasze samochody spalinowe. Stosujemy w niej technologię Skyactiv – lekkiej i wytrzymałej konstrukcji nadwozia, rightsizing – czyli w tym przypadku odpowiednie dobranie pojemności akumulatora do wielkości i przeznaczenia samochodu oraz gwarantujemy, że ten model będzie równie przyjemny w prowadzeniu, co nasze pozostałe samochody, w myśl filozofii Jinba Ittai.

Warta uwagi jest Mazda MX-30 First Edition z niezwykle bogatym wyposażeniem, dostępnym wyłącznie dla klientów, którzy zdecydują się na rezerwację samochodu do końca marca. Tylko w tym wariancie za symboliczną złotówkę zapewniamy urządzenie wallbox, dzięki któremu pełne ładowanie samochodu od zera z domowego gniazdka zajmie około 5 h.

Mazda MX-30 będzie wyróżniać się na tle innych aut elektrycznych – jasno informujecie choćby o zasięgu na jednym ładowaniu na poziomie 200 km. To rozwiązanie podyktowane względami ekologii? Taka wielkość przekona klientów?

Uważam, że przekonujemy klientów logicznymi argumentami i nie tworzymy iluzji, że samochód elektryczny jest w stanie zastąpić spalinowy w każdej sytuacji. Dzisiejsza technologia akumulatorów jeszcze na to nie pozwala. Zakup samochodu elektrycznego to nie jest impulsywny wybór, a raczej przemyślana i dobrze skalkulowana decyzja. Nasze akumulatory dające zasięg około 200 km[2] są dostosowane do potrzeb mieszkańców miast, którzy statystycznie pokonują dziennie 48 km[3]. My mówimy jasno – Mazda MX-30 ma być drugim samochodem w rodzinie. Chcemy tym samym ograniczyć ślad węglowy w całym cyklu życia samochodu, czyli od wydobycia surowców, poprzez ich przetworzenie, produkcję auta, jego eksploatację aż po utylizację. To odpowiedzialna postawa, która moim zdaniem przekona do siebie klientów poważnie traktujących kwestie ekologiczne i jednocześnie poszukujących dobrze zaprojektowanego samochodu.

W tym roku firma obchodzi setną rocznicę powstania. Czy z tej okazji przygotowaliście dodatkowe wydarzenia/ spotkania?

Ten jubileusz jest dla nas przede wszystkim okazją do przypomnienia dumnej historii marki, którą współtworzyły przełomowe modele, takie jak Cosmo Sport, RX-7 czy 787B. Przez cały rok w muzeum Mazdy w Augsburgu będą odbywać się spotkania z fanami marki, rajd klasycznych modeli Mazdy, przygotowana jest też okolicznościowa ekspozycja. Z kolei podczas Le Mans Classic w lipcu tego roku na słynnym torze Le Sarthe znów pojawi się Mazda 787B, która jako pierwszy model z Japonii zwyciężyła w najsłynniejszym 24-godzinnym wyścigu.

Jednak to przyszłość jest dla nas prawdziwie inspirująca i ważna, więc koncentrujemy się na rozwoju technologii odpowiadających wyzwaniom, które przyniosą następne lata. 

Kończąca się dekada i rok 2020 skłania też do podsumowań ostatnich 10 lat w motoryzacji. Jakie największe zmiany zaszły w waszych samochodach? Które zostały najlepiej przyjęte?

Myślę, że najłatwiej zawrzeć je w trzech hasłach – KODO, Skyactiv i premium. Dziś wyróżniamy się projektami karoserii wystylizowanymi zgodnie z językiem KODO – Dusza Ruchu, wyposażamy wszystkie modele w autorską technologię Skyactiv, czyli silniki, skrzynie biegów, a także w lekkie konstrukcje nadwozi i zawieszenia. Do tego oferujemy jakość wykonania i materiały aspirujące do segmentu premium. Miniona dekada to także gwałtowny wzrost zainteresowania naszymi modelami z segmentu SUV oraz wyróżniającym nas lakierem Soul Red Crystal.

Jak na przestrzeni ostatniej dekady zmieniła się Mazda – i jej klienci? Czego teraz oczekują?

Na przykładzie Polski śmiało mogę powiedzieć, że klienci chcą się wyróżnić na drodze, ale w elegancki, a nie krzykliwy sposób. Oczekują też bogatego wyposażenia i wysokiego poziomu bezpieczeństwa, co gwarantujemy w standardzie wszystkich modeli. Wiemy, że postrzegają nas w połowie drogi pomiędzy popularnymi, masowymi markami, a segmentem premium, a my celujemy wysoko i niebawem pokażemy kolejne dowody naszych aspiracji. Nie zapominamy też o najważniejszym – przyjemności prowadzenia, bo to także element, za który nas cenią klienci i jestem pewny, że to będzie nadal nasz wyróżnik w przyszłości.  

Tekst ukazał się w Magazynie FLOTA 1-2/2020

Autor: Joanna Szmatuła

 


[1] Dane wstępne, do potwierdzenia w procesie homologacji.

[2] Wg europejskiej normy WLTP.

[3] Na podstawie wyników badania Ipsos MORI przeprowadzonego na reprezentatywnej próbie 12 072 dorosłych na wybranych rynkach europejskich w marcu 2019 r. (Austria, Belgia, Francja, Hiszpania, Holandia, Niemcy, Norwegia, Polska, Szwajcaria, Szwecja, Wielka Brytania i Włochy), dotyczącego eksploatacji samochodów; na zlecenie Mazdy.

 

ZNAJDŹ NAS: