[Felieton] Katarzyna Kozak-Piskorska: Korona cierniowa naszych czasów

Gdy w marcu w Polsce wybuchła epidemia COVID-19, a w magazynie „Flota” ukazał się mój felieton o kontroli, wszyscy demokratycznie kontrolę straciliśmy. Straciliśmy kontrolę w biurach i domach, straciliśmy kontrolę w sklepach spożywczych, straciliśmy też kontrolę na drogach.

2020-06-15 13:18:07

Choć w marcu ruch samochodowy w Polsce zmniejszył się niemal o połowę, liczba wypadków niestety nie spadła proporcjonalnie, a ich konsekwencje były nawet bardziej drastyczne niż wcześniej. Puste szerokie arterie, buzujące emocje i mętlik w głowie robią swoje…

Boimy się. Boimy się o zdrowie swoje i bliskich, o przyszłość oraz o to, kiedy i czy świat wróci do normy, jaką znaliśmy. Na każdym kroku brakuje nam pewności, bo nigdy wcześniej nie znaleźliśmy się w podobnej sytuacji. Ponieważ jest ona dynamiczna, nie możemy dokonać tak zwanego domknięcia poznawczego, które dałoby nam komfort oceny tego, co się wydarzyło i odrobinę świętego spokoju. Musimy z dnia na dzień śledzić wprowadzane restrykcje i nierzadko kontrowersyjne prawo, żeby weryfikować wiedzę i się dostosować. Cierpimy. Cierpimy, bo chorują i umierają ludzie. Cierpimy, bo tegoroczne święta wyglądały inaczej niż te, które znamy – są odległe, zdalne… Często pozbawione zapachów i smaków, za którymi tęsknimy.

Możemy jednak zrobić coś, żeby te święta miały sens. Możemy przejść na jasną stronę mocy i pokonać swój lęk, który – nie tylko według mistrza Yody – prowadzi do nienawiści i cierpienia. Oddać się uważnej refleksji nad tym, czy jest coś, na co teraz – w tym całym chaosie – mamy wpływ. Jeśli możemy zrobić coś dobrego dla siebie, bliskich i otoczenia – tej wiosny róbmy to ze zdwojoną siłą. Uśmiechajmy się do siebie wzajemnie pomimo utrudnień w postaci masek. Bądźmy życzliwi i nie bójmy się siebie, pamiętając, że wszyscy jesteśmy czymś więcej niż tylko potencjalnymi nosicielami nowego koronawirusa. Zrzućmy cierniowe korony lęku, narodźmy się na nowo i zaoferujmy światu cały nasz potencjał.

Wyłączmy szum informacyjny i śledźmy tylko to, co musimy, by być na bieżąco z procedurami bezpieczeństwa. Cieszmy się wiosną, nawet jeśli tylko przez otwarte okno. Rozmawiajmy serdecznie z sąsiadami, nawet jeśli na odległość dwóch metrów. Zdejmijmy nogę z gazu, nawet jeśli droga wydaje się pusta. Posłania kogoś do szpitala, zwłaszcza w aktualnej sytuacji, moglibyśmy sobie nigdy nie wybaczyć. Dbajmy o siebie – dobrze się odżywiajmy, trenujmy w domach swoje ciała i umysły, żeby były gotowe na to, co przyniesie przyszłość. Dbajmy o psychikę – miesiące izolacji społecznej i odcięcia od natury mogą odcisnąć na niej piętno. Na odtrutkę praktykujmy wdzięczność – za dach nad głową, za dostęp do żywności, za wszystko, co mamy w czterech ścianach, w których utknęliśmy… Pamiętajmy, że w innych miejscach zarówno na świecie, jak i na osi czasu żyją i żyli ludzie, którzy znajdują się w dużo trudniejszej sytuacji.

Myślę, że bardziej niż kiedykolwiek wcześniej potrzebujemy także uważności. Praktyka uważności poprawia naszą odporność, i to nie tylko na poziomie psychicznym, ale także immunologicznym. Pomaga doceniać „tu i teraz” w czasach, gdy jutro jest jeszcze mniej pewne niż było dotychczas. Uważność odrzuca ocenę, dzięki czemu pozwala nam pielęgnować poznawczą elastyczność i większą gotowość na nieznane. Uważność umożliwia w końcu ogarnięcie myśli i lęków, które targają nami w związku z zaistniałą pandemią.

Uważność wykorzystywana jest nie tylko na poziomie indywidualnym, ale również w strukturach organizacji, zwłaszcza w dobie zmian. Fundacja ZenDriving, która w marcu zawiesiła stacjonarne szkolenia i warsztaty, również odradza się na nowo i wdraża rozwiązania on-line, które pozwolą kontynuować jej pracę nie tylko nad pozytywną zmianą zachowań kierowców, ale również nad rozpowszechnieniem uważności w zarządzaniu. Warto pewnie wspomnieć, że z treningu uważności korzystają takie firmy jak Google, Salesforce czy Goldman Sachs. Wraz z zespołem Fundacji głęboko wierzymy w to, że przekazując Państwu te narzędzia, zmieniamy świat na lepsze. Zapraszamy do kontaktu e-mailowego: fundacja@zendriving.pl i życzymy dużo zdrowia i spokoju w czasach zarazy.

Tekst ukazał się w Magazynie FLOTA 4/2020.

ZNAJDŹ NAS: